przyniosę ci kosz cały korzyści, byś mógł się nachapać
przyniosę ci całą tablicę mendelejewa w jednym pikselu
przyniosę ci co zechcesz na obciętych dłoniach
przyniosę ci ogień bez piekła dla niepoznaki
byś nie zrozumiał
byś umarł w ruchu jednostajnie przyśpieszonym
natchnę cię ostatnim klapsem
natchnę cię na obrazę innych absolutów
Tag: poezja
pustka
niewiele brakowało bym uwierzył.
w przezroczu tych granicznych, cienkich warstw,
sublimujące piękno chwili wydobywa się.
źródło wielu zagadek, delta niewielu prawd,
być najpewniej jedynej.
uwierzyłbym, choć nie do końca jest co nazwać,
fakt wiary materializuje fantom absolutu.
piękno się przemienia, niejednolite i niedostępne
niewiele brakowało, dałbym się ponieść..
ławice jaskółek tną pustkę,
delfini klucz tnie pustkę.
biel
patrzyłem na falę, patrzyłem jak rośnie..
skołtuniona biel, charyzmatyczna jak dopadający smutek.
liczyłem na więcej, chociaż na chaos.
liczyłem na trzask pękających ścian,
na rozsypanie popiołów naszego życia
zebranych w podobne do siebie naczynia.
wieje chłodem
nie jest mi zimno
jestem w środku
otoczony warstwami ciała
