zadziwiające jak drobne szczegóły mogą zakrzywiać obraz. przedmioty natury nurkujące w głębinach czasu, przemierzają drogę murszejąc i kwitnąc. z pozoru najlepiej znoszące próbę czasu kamienie, pokryte antycznymi warstwami skrystalizowanego kurzu i dawnych historii kryjących się w świecie niedostępnym wiatrom, wyłażą na polach by ogrzać się w blasku gwiazd. zawiłymi ścieżkami drepczą istoty, między zgrzybiałymi pniami, najeżonymi mchami, kątami rozwartymi i ostrymi połamanych łodyg, kwitnących i sterczących na baczność w porze letniej. szły.. idą, - maszerować będą, choćby nie do zniesienia było towarzystwo otoczenia. cierpliwie im kapie z gałęzi przemoczony śnieg, klepsydra pór roku. w szeroko otwartych ślipiach odbija się doświadczenie poprzednich pokoleń. powietrze przepełnione informacjami, feromonami, zapachami, niesie je wiatr, rozpręża i ściska, kondensuje i wygasza. nic co wydaje się im sprzyjać nie potrzebuje splendoru, losowe drużby i przyrzeczone na wieki wrogie obcych im światy. przetrwają próbę czasu, a ty?
