zadziwiające jak drobne szczegóły mogą zakrzywiać obraz. przedmioty natury nurkujące w głębinach czasu, przemierzają drogę murszejąc i kwitnąc. z pozoru najlepiej znoszące próbę czasu kamienie, pokryte antycznymi warstwami skrystalizowanego kurzu i dawnych historii kryjących się w świecie niedostępnym wiatrom, wyłażą na polach by ogrzać się w blasku gwiazd. zawiłymi ścieżkami drepczą istoty, między zgrzybiałymi pniami, najeżonymi mchami, kątami rozwartymi i ostrymi połamanych łodyg, kwitnących i sterczących na baczność w porze letniej. szły.. idą, - maszerować będą, choćby nie do zniesienia było towarzystwo otoczenia. cierpliwie im kapie z gałęzi przemoczony śnieg, klepsydra pór roku. w szeroko otwartych ślipiach odbija się doświadczenie poprzednich pokoleń. powietrze przepełnione informacjami, feromonami, zapachami, niesie je wiatr, rozpręża i ściska, kondensuje i wygasza. nic co wydaje się im sprzyjać nie potrzebuje splendoru, losowe drużby i przyrzeczone na wieki wrogie obcych im światy. przetrwają próbę czasu, a ty?
Kategoria: poezja
*
odziani w przeszłość, zapominamy
zapominamy o wszystkim
zapominamy o wrażeniu
przekształcamy w miłe
złe doświadczenia
złe chwile stają się warte wspomnień
uczą nas więcej, uczą nas życia
dobre zapominamy szybko
odziani w przeszłość
na dłoniach ledwo pył poprzednich chwil
zapominamy tak łatwo
gonimy by pielęgnować traumy
tak wiele o nas mówią oczy
doświadczone, smutne
zmęczone, szalone
zwierciadło minionego
portal zapomnianego
*
Ktoś wychodził na ulicę,
coś krzyczał,
coś krzyczały,
nie wiele zapamiętali,
pod stromą górkę ciągną działa,
na przeciwko zamykają księgarnie,
puste witryny
puste kawiarnie,
puste ulicę
Leśny ptak
Nie spałem dzisiejszej nocy,
błąkałem myślami ciszę.
Myliłem ją o cytaty buddyjskich mistrzów, pewny swego.
Gdy jednak wczesnym rankiem obudził mnie leśny ptak,
znałem wszystkie odpowiedzi.
