biel

patrzyłem na falę, patrzyłem jak rośnie..
skołtuniona biel, charyzmatyczna jak dopadający smutek.
liczyłem na więcej, chociaż na chaos.
liczyłem na trzask pękających ścian,
na rozsypanie popiołów naszego życia
zebranych w podobne do siebie naczynia.

Dodaj komentarz