dziś wieczorem nie nastawiaj już ciepła
wrócę późną nocą,
będę gryzł lód zimny jak przodkowie
i pochylał się nad lustrem wody będę
w odbiciu widząc jedynie strzępy przeszłości,
tak nie rzeczywistej już dziś,
wynurzając odciętą głowę swą za uszy
przez kapiące z rzęs krople skażonej wody
przyszłość zobaczę, tak inną od nas,
inna od wszystkiego co znamy,
pokutę nie za swoje grzechy.

,,…World’s hopeful expectation,,
PolubieniePolubione przez 1 osoba