Pokuta

dziś wieczorem nie nastawiaj już ciepła

wrócę późną nocą,

będę gryzł lód zimny jak przodkowie

i pochylał się nad lustrem wody będę

w odbiciu widząc jedynie strzępy przeszłości,

tak nie rzeczywistej już dziś,

wynurzając odciętą głowę swą za uszy

przez kapiące z rzęs krople skażonej wody

przyszłość zobaczę, tak inną od nas,

inna od wszystkiego co znamy,

pokutę nie za swoje grzechy.

Jedna myśl na temat “Pokuta

Dodaj komentarz