czterdzieści

wkrótce spadnie deszcz meteorów
myślę o tym biorąc prysznic
sąsiad wyjeżdża z podwórka
w aucie leci mr.vain.
rzęzi tłumik
słychać bawiące się dzieci
rowerowe dzwonki
na klatce ktoś schodzi po schodach
trzask drzwi
wyglądam przez okno
niebo jest błękitne
para gołębi buszuje na sośnie
słychać silnik helikoptera
krążącego nad miastem
jest lipiec
tydzień przed moimi urodzinami



Jedna myśl na temat “czterdzieści”

Dodaj komentarz