wkrótce spadnie deszcz meteorów myślę o tym biorąc prysznic sąsiad wyjeżdża z podwórka w aucie leci mr.vain. rzęzi tłumik słychać bawiące się dzieci rowerowe dzwonki na klatce ktoś schodzi po schodach trzask drzwi wyglądam przez okno niebo jest błękitne para gołębi buszuje na sośnie słychać silnik helikoptera krążącego nad miastem jest lipiec tydzień przed moimi urodzinami
cudownie niepowtarzalne chwilę