Posypie głowę popiołem, bo wierzę, że zgrzeszyłem, by wybrać przecież tylko jeden dzień niezmogłem wcale i za wzór jego uczynić mą mogiłę z jesiennych liści i wciąż jeszcze leżących zgniłych jabłek. Na stoku bawią sie dziatki, nikt tak już nie mówi, nikogo to nie obchodzi..
Konfesjonał
- Otagowane
- egzystencja
- jabłka
Opublikowane przez blainn
Cześć, witaj na moim profilu. Dzielę się od czasu do czasu swoimi przemyśleniami w różnej postaci. Zobacz wszystkie wpisy, których autorem jest blainn
Opublikowano
