szary sky

pluszowe zabawki są już schowane,
choć ciężko je już odróżnić od przedmiotów,
są jak codziennego użytku.
pod przykrywką wielokrotności wyboru, kryje się pustka,
wypełniona zatęchłym i ciężkim gazem.
poproszę szary sky, nie mam wymagań,
może padać, mrozić.
nie mogę być zły na naturę ani nic od niej żądać.
to jest naturalne, że w nią nie ingeruje, staram się jak mogę.
szary jest kolorem dobrym, odpowiednim.
jest trochę czarnego, z którym sympatyzuję i biały,
za którym przepadam z konieczności, niewyjaśnionej.
odkąd widzę więcej, jak przez czarne okulary w „They Live”,
jestem gotów być jak John Nada.
Zagadka wydaje się nieskomplikowana,
po chwili zmienia swój stan skupienia w imperatyw.
nie ma nic ponad dobro.

Dodaj komentarz