Igły świerku zanurzone w wietrze
Szczek psów i śpiew leśnych ptaków
Niesione w dal
Brzozy kołyszą się
A ja wraz z nimi
Otulany z każdej strony
Powietrzem z dalekich krain
Oddycham nim i żyje
Las jest piękną ciszą
Szumiącą w mojej głowie
Tag: spokój ducha
Przy oknie

Niespecjalnie się dziś spieszę, jeśli wcale. Nie wybieram się nigdzie też. Czas, jeśli by taki istniał z pewnością wydłużałby i rozciągał swą podróż przy mnie, wyraźnie go jednak zabrakło. Może i dobrze mi z nikim. Ten nikt o nic nie pyta, nikomu nie muszę też odpowiadać, bądź opowiadać. Usta me w ciągłym zamknięciu jakby trwają, i tylko to co im niezbędne chłoną.

