Nie spałem dzisiejszej nocy,
błąkałem myślami ciszę.
Myliłem ją o cytaty buddyjskich mistrzów, pewny swego.
Gdy jednak wczesnym rankiem obudził mnie leśny ptak,
znałem wszystkie odpowiedzi.
Tag: blackbird
drozd
Słucham Twojego śpiewu siedząc w fotelu.
Owinięty szlafrokiem,
Na stopach schodzone kapcie.
Nie jestem tak sprawny jak kiedyś ,
To było tak wiele myśli temu.
Struny wybrzmiewają już wiecznie.
Serce drży w barwę głosu.
Pewnego razu był sobie śpiewający kos.
