e=

półmrok dogasł. w niezliczonych odbiciach cząstek światła widnieją kolory przedmiotów i rzeczy natury. niby jedynie oczami wyobraźni można zobaczyć strukturę wszystkiego. atom po atomie, cząstka po cząstce. oddane w tańcu nieskończoności, sobie nawzajem. gdyby móc wrócić na jakiś czas do świata światła i ciemności, do świata rytmu Słońca i Księżyca, do relacji różnych materii i energii. zostałbym tam.

Jedna myśl na temat “e=

Dodaj komentarz