izotop

Nie powiem, już,
jeśli stwierdzę,
że jesteśmy coraz bardziej niekompletni,
niekompatybilni.
Nie zawsze jakość idzie w parze.
Coraz bardziej kompaktowi.
Porusza mnie nasza odtwarzalność,
a właściwie jej powtarzalność.
Uwikłani w pochodną nas samych.
Zapatrzeni w atomową rzeczywistość.
Projektujemy na rzeczywistość tym czym jesteśmy.